jak powstaje zaufanie?

autor foto: DiddyOh

Powyższy tytuł dotyczy oczywiście zaufania pomiędzy trenerem a uczestnikiem (ale również coachem a coachee). Ze względu na to, że zaufanie to wewnętrzny stan umysłu wobec innej osoby, będę tę postawę analizował od strony uczestnika.

Jaki jest w ogóle powód zajmowania się zaufaniem na szkoleniach? Jak zwykle ten sam. Efektywność nauczania, a co za tym idzie rentowność wdrażanych zmian. Korelacja pomiędzy zaufaniem, a wdrożeniem w życie zdobytych umiejętności jest bezdyskusyjna. Żeby spróbować zrobić coś inaczej, najpierw musimy uwierzyć, że gra jest warta świeczki.

Poniższy standard oparłem o doświadczenia z sali szkoleniowej oraz z pracy, jako trener wewnętrzny organizacji. Nie obejmuje on kwestii zaufania pomiędzy uczestnikami, które pozostaje poza strefą bezpośredniej kontroli trenera. Nad wzajemnym zaufaniem ludzi tworzących zespół, trener powinien pracować na teambuildingach, gdzie ludzie mogą nauczyć się ujawniania intencji, etycznej komunikacji i pracy w obrębie jednego celu. Wróćmy jednak do zaufania na linii trener – uczestnik.

W chwili, gdy rozpoczynamy szkolenie, warsztat czy jakiekolwiek inne spotkanie rozwojowe, każdy uczestnik odpowiada sobie, mniej czy bardziej świadomie, na poniższe pytania:

  • Kim jest prowadzący?
  • Czy coś mi grozi z jego strony?
  • Do kogo i co będzie raportował?
  • Co się tutaj będzie działo?
  • Co ja mogę mieć z tego szkolenia?
  • Co tracę z powodu tego szkolenia?
Trener, któremu zależy na zaufaniu powinien:

  1. Przedstawić się od strony zawodowej
  2. Dodać kilka zdań o życiu prywatnym
  3. Zawrzeć kontrakt szkoleniowy z uczestnikami, gdzie zostaną określone granice tego co wolno, a tego co zabronione
  4. Umówić się na formę raportu poszkoleniowego, która zapewni poczucie bezpieczeństwa każdej ze stron
  5. Zaprezentować agendę szkolenia, w której znajdzie się dokładna informacja o ilości i długości przerw
  6. Przedstawić lub zapytać o korzyści płynące ze szkolenia
  7. Zapytać o obawy oraz potrzeby uczestników i „zaopiekować się” nimi
  8. Przez cały okres współpracy pozostać słownym, spójnym i konsekwentnym

Na koniec mała podpowiedź co do ostatniego punktu. Niech Twoje myśli, słowa i działania mają wspólny mianownik. Nie pozwól sobie na blefy ani zamiatanie zakłóceń pod dywan. Jakość przestrzeni edukacyjnej, którą budujesz jest zawsze odzwierciedleniem Twojej postawy i profesjonalizmu. No i najważniejsze: jeśli pragniesz aby Ci ufano, zaufaj najpierw Ty sam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *